Wyniki minikonkursu lipcowego

W zakurzonym konkursie udział wzięło aż dziewięć osób. W wyniku licznych, intensywnych dyskusji zadecydowaliśmy o nagrodzeniu wiersza "Nadchodzą barbarzyńcy" autorstwa MM.

Nadchodzą barbarzyńcy
(do wiersza Konstandinosa Kawafisa, Czekając na barbarzyńców)

Spójrzcie, mieszkańcy imperium, na którym osiadł kurz apatii i dekadencji, 
oto jesteśmy, szliśmy do was, karczując zasadzone przez was winnice sztuki
i obyczajów, brukując przed sobą drogę grubo ciosanym granitem czynów dokonanych.

Nie będziemy czytać waszych praw, nasze prawo – prawo silniejszego – 
obowiązuje od zawsze, wpisane w ludzką naturę, cała różnica między nami, 
że my nie kluczymy w niuansach, nie wahamy się, a wypełniamy jego literę brutalnie i prosto.

Wasz cesarz dobrze zrobił, schodząc z podwyższenia tronu – nasz naczelnik zasiądzie
na wysokim krześle, lubi on bowiem nad wyraz spoglądać na ludzi z góry, powiada
że z tej perspektywy dostrzec można porządek ukryty w pozornym chaosie mrowiska.

Słusznie uczynili konsulowie, przynosząc drogocenne szaty, klejnoty i złoto – tych rzeczy
oprócz jadła i uciech cielesnych pożądamy najbardziej. Chciwość pozwala zwyciężyć, 
niech porzucą zatem uczone księgi wasi filozofowie i uczą się mądrości od niepiśmiennych.

Retorzy, pisarze i poeci niech nie odchodzą, będą nam potrzebni, by sławili i spisali
nasze czyny, a właściwie taką ich wersję, która nam się spodoba, bez tego nasze zwycięstwo
nie byłoby zupełne. Bo przecież władzy nie zamierzamy już nigdy wypuścić ze swoich rąk.

Czemu się dziwicie – zebrani na rynku – że nie widzicie skór, rogów i dzikich hord? 
Byliśmy między wami, niezauważeni, od zawsze. Teraz podyktujemy wam, jak macie 
żyć dalej. Czyż – dla niewiedzących, co począć z wolnością – nie jest to jakieś rozwiązanie.

Wiersz wybił się na tle reszty swoją spójnością, bogatymi środkami wyrazu i zachowaniem rytmu w większej jego części. Doceniamy pomysł, jakim było stworzenie nieoczywistej odpowiedzi na wiersz Konstandinosa Kawafisa – „Czekając na barbarzyńców”. Taki zamysł wymagał sprawnego przełożenia wiedzy historycznej na ekspresję poetycką, co autor wiersza uczynił w sposób sprawny.

Postanowiliśmy także przyznać wyróżnienie. Trafia ono do mkk. 

kreska za kreską

ściągana w chaotycznej pogoni
obrazów konserwowanych po katach
bez słońca wiatru i deszczu
płaczących dłoni

za Feniksem

po nieprzespanej żadnej ze śmierci
zaprzeczam każdym spojrzeniem
słuszności ciągłych ucieczek
rozrzedzony chemią

by krzepnąć nie odparować

Wiersz w ciekawy sposób ujmuje temat konkursowy, skupiając się na jednym jego aspekcie, który sam w sobie wydaje się dosyć banalny. Należałoby poddać w wątpliwość czy tak gęsta oprawa ma sens w przypadku zagadnienia, które nie odkrywa przed nami wiele nowego, a jedynie przypomina o istnieniu danego problemu. W wierszu jednak można doszukać się ciekawych momentów, sam w sobie intryguje i pozostawia z chęcią głębszego weń wniknięcia.

Doszliśmy także do wniosku, że warto skomentować wiersz Roberta, mimo nieprzyznania mu wyróżnienia. Wiersz “Kurz. Lesson One and Two” daje przestrzeń do interpretacji i dobrze zamyka temat konkursu w krótkiej zabawie słowami. Robert - byłeś. Są. You will be.

Dziękujemy wszystkim za udział w konkursie i życzymy miłych wakacji. Aby odebrać nagrodę zachęcamy do kontaktu mailowego: hurtowniawierszy@gmail.com.

Pustym niedziela, 29 wrzesień 2019 - 8:44 pm | | Domyślne
Użyte znaczniki: , , , ,

Brak komentarzy

(pole opcjonalne)
(pole opcjonalne)
(Ochrona antyspamowa)
Zapamiętać informacje o tobie?
Uwaga: Wszystkie znaczniki HTML poza <b> i <i> zostaną usunięte z twojego komentarza. Możesz dodawać linki wpisując po prostu adres URL lub e-mail.