Ocenianie

czyli krytyka wredna i paskudna bo weny nie mam i zazdroszczę

Nie od dziś wiadomo, że krytyka jest zemstą umysłów jałowych nad twórczymi. Tedy mój umysł jałowy jak się patrzy będzie się mścił na umysłach twórczych - na tych co podesłali wiersze na minikonkurs muahahaha.

A tak na serio to będę Wam próbował przybliżyć jak myślę ja - samozwańczy najlepszy krytyk Hurtowni (a na pewno najbardziej surowy), co pozwoli Wam równocześnie zobaczyć działanie systemu oceniania na minikonkursach.

Wiersze będziemy (ja, ja i ja) omawiać w kolejności nadsyłania. Cytaty z wiersza będą zaznaczone kuryswą zaś komentarze boldem coby je było łatwiej odróżnić.
Jedziemy.

“Raport wieczorny”

Zmartwychwstałem dzisiaj przynajmniej x razy

Kiedy wyszedłem na spacer i zapomniałem komórki
Kiedy przypadkowo znalazłem zdjęcie starego przyjaciela
Kiedy uświadomiłem sobie, że się mylę
Kiedy spojrzałem przez okno i nic, tylko śnieg
Kiedy zajadałem się pistacjowym marcepanem Borze. Jakbyś spróbował zjeść pistacjowego marcepana to by ci serio nie wyszło na zdrowie. Widzisz - marcepan jest słodki. Pistacje są słone. Próba połączenia tego to... hm. Nie jest to najlepszy pomysł, oględnie mówiąc. Metafora? czego?
Kiedy zapomniałem, że coś tam Takie rzeczy mi się podobają.
Kiedy szczerze się śmiałem
Kiedy ogarnął mnie smutek
Kiedy podrygiwałem w rytm bluesa 
Kiedy zrobiłem coś bez namysłu
Kiedy śpiewałem, nuciłem, gwizdałem wyłem do księżyca...
Kiedy odparłem, że przecież nic nie szkodzi
Kiedy przywołałem z pamięci wspólną wędrówkę
Kiedy powiedziałem “Kocham”
i kiedy to usłyszałem

…….

I jak, w porządku?
Dziś i tak nawet nie wyszedłem z domu 
Wiem, trochę więcej tych z ludźmi
Tobie właśnie o to chodziło
Że zmartwychwstaje się dla kogoś
Jutro spróbuję znów, będzie lepiej

Tylko mnie zmartwychpodnieś, proszę
jeszcze raz

 Co mogę powiedzieć. Za wyjątkiem kilku dziwnych rzeczy (z pistacjowym marcepanem na czele) nie jest to taki zły wiersz. Idea zmartwychwstania dla kogoś jest całkiem sympatyczna - ino się to "kiedy" mieni w oczach trochę za bardzo, przez co wiersz staje się nudny i człowiek przelatuje to wszystko nie czytając. Taka rada - jeśli piszesz wiersz w takiej konwencji, staraj się żeby to było zgryźne, a nie przegadane - jak w tym przypadku. 
Nie jest źle, ale mogłoby być lepiej -  na przyszłość ważna rzecz: jak pracujesz nad wierszem to zobacz, które elementy można wyciąć bez szkody dla treści. Dziabnij wszystko co się da, zostaw to czego dziabnąć się nie da - i Twoje wiersze będą naprawdę świetne.
Tymczasem w skali punktowej ode mnie dostajesz ocenę 6/10. Nie jest to wybitna poezja, ale przeciętną też jej nazwać nie można - ot, niezłe, nawet strawne wierszydło.

 

***  Pierwszy minus za brak tytułu. Serio - to jest ważne. Pisanie tekstów bez tytułu powoduje straszną nijakość, nic nie przyciąga uwagi. Tytuł powinien powstać jako ostatni - jako dopełnienie, bądź pewne określenie tematu wiersza. Ba, nawet tytuł określający rodzaj wiersza (sonet, limeryk, o czym?) jest lepszy niż jego brak. Tutaj? Ja wiem? "Na święta"?

pijany kierowca zabija panią X.
nieznana sąsiadka 
codziennie wychodząca z ratlerkiem,
nie sprząta po swoim psie. Yalla Yalla wszyscy kochają naturalistów. Szkoda, że to już się przejadło jakieś pół wieku temu.

ludzie biegają po ulicy jak po podwórku:
wte i we wte. Plus za gramatykę - rzadko się widzi żeby ktoś tutaj nie walnął byka.
hipermarket, sklep, 
bazar i jeszcze flaszka.

państwo Y wyładowywują wagony gniewu  Ta metafora jest niepotrzebna. Serio - co ona tu robi? Co ona wnosi?
na dzieciach, które kradną w szkole innym dzieciom. Powtórzenie. Co kradną? Pieniądze? Drugie śniadanie? Zeszyty? Ołówki?
Pan z drugiego nie pracuje, 
z trzeciego jest ateistą,
z czwartego były ksiądz zaprasza na cukierki. Ha-ha, ksiądz jest pedofilem. Naprawdę? Ta historia już mnie nuży, WSZYSCY to wyciągają i tym epatują. Jesteś antykościelny/a, i co z tego?

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata 
nie wybaczaj nam bo niedługo 
podzielimy Górę na PO i PiS Borze, jak ja nie znoszę poezji politycznej. Takie rzeczy automatycznie w moich oczach dyskwalifikują poezję.

nie odpuszczaj nam grzechów 
a szczególnie:
kierowcy, księdzu, ateiście… Aha. A ateiście dlaczego? Tak z ciekawości?

Ten wiersz to nie jest dobra poezja. To jest grafomania, politykierstwo i kiepskie próby zaszokowania czytelnika. Może i masz niezłe pióro, ale to nie usprawiedliwia pisania takiego chłamu. Dostaniesz 3/10 na zachętę - bo przynajmniej warsztat masz znośny. Treść nie nadaje się do niczego - po prostu.

Zimowa Pani

Zostawiliśmy ją
W wodzie, tam gdzie należy
Teraz mrozi nam plecy
Pamiętaj żeby się nie ogladać
Uciekaj
W ciepło drewnianych ramion
Tam już ptak śpiewa nowe życie
W małym świecie
Na świecie

Co? O czym to jest? Gdzie pointa? Gdzie treść? Gdzie znaczenie? Co to jest, haiku? Jasne, nawet zgrabne ale tak totalnie bez sensu że aż ojej. Grafomańskie toto, wydumane, metafora na metaforze i metaforą pogania. Możę za bardzo pocięte? Bo wygląda, jakby połowy brakowało. Chociaż nie jest polityczne, acz "ciepło drewnianych ramion" zalatuje nieco prokatolickim poetyckim bełkotem, co jest jedną z rzeczy którrych nie lubię w poezji. Powstrzymuj się od takich form, nie radzisz sobie z rozbudowanymi metaforami. Lepszy warsztat może mógłby to uratować. Może. Dostajesz 4.5/10 i się ciesz, bo mogłoby być dużo gorzej.

 

Wielkanocnik Heh. Fajny tytuł, lubię takie neologizmy - no i tytuł do rzeczy. Duży plus - widać, że mamy kogoś kto zna się na rzeczy... albo przynajmniej ma talent.

W całym domu śmierdzi zbukiem
Takie dziś “pisanki”

Wydmuszki pobite
Talerze też
Przez masło z baranka
Z gorąca zjęczał na blacie w kuchni
Oczko z pieprzu chrupnęło pod kapciem

Ciasto bez piętki
Dalej czuć spaleniznę
Z balkonu również
Dym z komina, Malboro ojca Jak w komentarzu. Marka nazywa się Marlboro. Jak już używamy takich rzeczy jak nazwy własne to przynajmniej używajmy ich poprawnie.

Pół litra, ajerkoniak i pod stół
Nowonarodzone, niczyje wymiociny

Coś zmartwychwstało
W jabłku Adama, krzyk
Zwierzęce grzechy
Zgładzone, przez zwierzę

Baranek, powietrze, jajka
Nawet grzechy!
Zepsuło się wszystko
Smacznego!

Na zawsze Twój
Zdrowy rozsądek

Ten wiersz jest naprawdę dobry. Nie jest przegadany, tylko odrobine zalatuje grafomanią... W sumie nie mam zbytnich uwag. Za wyjątkiem tego nieszczęsnego Marlboro wszystko jest ok, aczkolwiek nie jest to wiersz GENIALNY. 9/10, dziesiątki są zarezerwowane dla TYCH wierszy.

 piłem sobie wódkę  A tytuł gdzie? Psi zjedli?
ktoś mnie wrzucił w łódkę  Jeżu, Marysiu, Borze. RYMY CZĘSTOCHOWSKIE?!
a w tej łodce zając mnie jajami obrzucił  A rym do tego gdzie? Jak już rymujesz to do końca, a nie.
potem dostałem marzanną w głowę
a pod pachami miałem toge
 Gdzieś zjadłeś ogonek temu ę. Nie pytam.
no i się w nim ubrałem w kogo? Bo "toga" jest rodzaju żeńskiego jako żywo. "łódka" też. Takżę albo zawodzi cię deklinacja I odmiana przez osoby albo tylko to drugie. I tak jest źle - polecam uważać na lekcjach polskiego.
ale tego żałowałem
wódeczke dopiłem
a potem do wody wpadłem i się utopiłem
 um... Aha. 

Ten wiersz jest zły. Nie - zły nie oddaje istoty fatalności tego bazgroła. Ten wiersz jest podręcznikowym przykładem "jak tego nie robić" - brak tytułu, niekonsekwencja konwencji, fatalne rymy... Nawet niezły pomysł tego nie ratuje. Dno. 1/10, gorsze nawet od poezji politycznej.

Wino

Ty i Ja
Spacer na cmentarz 
jakbyśmy nie chcieli 
pogrzebać wielkanocnego zająca

Talerz ciasta
Dwie herbaty
Lany poniedziałek

Jest moc
Mamy te moc Polskie znaki nie bolą. Polecam ich używać. Kolejny autor pożera ogonki...

Gdybyśmy żyli w czasach gdy Jezus miał zostać przybity na krzyżu 
To byśmy Go uratowali. Nie. Takich rzeczy nie piszemy w wierszach. Takie rzeczy są oklepane, słabe, i nic nie wnoszą.

Ogółem bida z nędżą ale nie ma tragedii i włosów z głowy nie rwę. Ten wiersz jest zwyczajnie nędzny. Grafomański, pomimo niewielkiej długości przegadany, tytuł ma się do wiersza jak piernik do wiatraka... Pomysł - leży, wykonanie - leży, warsztat - leży, krytyk - leży i kwiczy bo ma dość czytania słabych wierszy. 3/10. Bo ten wiersz jest tylko słaby a nie tragiczny.

Najpierw były Jare Gody,  Co wy macie do tych tytułów? Co, bo "każdy wiersz ma tytuł i ja się muszę wyłamać"?
ale teraz wyszły z mody. WIERSZE. NIE. MUSZĄ. BYĆ. RYMOWANE. Ty nie umiesz rymować. Nie rymuj. Błagam.
Obecnie jest w modzie 
topienie marzanny w wodzie.
Gdy wiosna się zaczyna
to o Wielkanocy przypomina. Borze święty.
Jedni się cieszą bo lubią te święta, 
drudzy nie całkiem bo mało kto pamięta: Y U DO DIS
ile na nie czasu należy poświęcić.
To placek upiec, to pisanki przygotować, 
a później pokarmy różne iść poświęcić. STAHP
I jeszcze w międzyczasie posprzątać mieszkanie.

Jest już inaczej w wielkanocny poranek
gdy na stole świąteczne śniadanie, 
pamięta się również, że zmartwychwstał Jezus – 
symbolizuje go baranek. WHY

A po świętach słychać narzekanie, 
że jedzenie będzie zmarnowane,  NIECH GO KTOŚ ZATRZYMA BŁAGAM
albo padną trochę inne słowa:
że boli brzuch, albo głowa. HUR DURR RYMUJĘ CHOĆ TEGO NIE POJMUJĘ

Również inne smutne głosy były,
że się święta już skończyły.
 

TEN WIERSZ JEST DO DUPY
WEŹ GO SOBIE WSADŹ DO ZUPY
POTEM UGOTUJ I ZJEDZ
BĘDZIE LEPSZY NIŻ ŚLEDŹ

Serio. Nie róbcie takich rzeczy, to aż boli. Częstochowskie rymy, w dodatku nie wszędzie, niezachowana rytmika, fatalne przegadanie i grafomaństwo, brak właściwej treści (jeśli gdzieś jest to ginie pod nawałą tragicznych rymów)... Jeśli autor był w wieku lat stu lub więcej to MOŻE jest usprawiedliwiony. Jeśli ma mniej zasługuje na stos. -2/10. Mój mózg jest uboższy o kilka tysięcy szarych komórek.

 

Przeploty

jak dziwnie jest 
przeżyć w jeden dzień cały rok.
rano padał śnieg 
na łące bociany stały sztywno 
jak Kariatydy podtrzymujące Erechtejon:
były proste — milczały. Proszę państwa, mamy tutaj do czynienia z rzadkim przypadkiem uczonego autora. Wszystko fajnie, tylko po co te śliczne słowa, których trzy czwarte czytelników nie zrozumie? To, że ja wiem co to są Keriatydy i gdzie stoi Erechtejon nie znaczy, że wiedzą to wszyscy którzy czytają ten wiersz. To nic nie wnosi, a wprowadza zamęt i wymusza na większości czytaczy poszukiwanie słownika bądź encyklopedii. Not cool.

południem zakwitły tęcze 
na ustach pszczoły przyniosły wiosnę Aha.
ptaki stopniały szronem Jeżu, ty kochasz metafory, prawda?
słońce napisało na kamieniach 
wyplotło pisanki 
odśpiewało kanikułę. um. Próbowałeś kiedyś odśpiewać porę roku? Ja też nie. Życzę powodzenia.

teraz jest wieczór jak noc 
na wschodzie Isztar rozwiesza gwiazdy 
nieba Wysoki Dąb
roni liście marzeń 
oddychający nadzieją 
wierzą, że dziś nawet z grobu jest wyjście.

Nie. Dla ciebie nie ma wyjścia, jesteś nieuleczalnym grafomanem i będę pierwszy który zablokuje ci wejście i zasunie kamień żebyś nie mógł wyjść z tego grobu i truć ludzi swoimi rozbuchanymi metaforami. 

II. 
jak dziwnie jest
przeżyć w Piątek cały rok 
i czekać cały rok 
na kolejny szczęśliwy Dzień Pasji
(w Wielką Sobotę oprócz ciszy w kościołach 
telewizja polska wyemitowała film „Zabić Jezusa”).

 Jakby to powiedzieć. Nie jesteś złym poetą - po prostu cierpisz na notoryczny brak krytyki. Metafory są przerysowane, wiersz przegadany, tytuł dziwny... Jesteś prawdziwym hipsterem poezji - epatujesz swoją innością, pokazujesz nam jakie fajne znasz słowa i jaki jesteś od nas lepszy, a tymczasem się ośmieszasz używając tych słów bez potrzeby bądź w błędnym kontekście. Kanikuła jest porą roku a nie rodzajem pieśni, ewentualnie pieskiem - co robi jeszcze mniej sensu. Kariatydy i Erechtejon pasują do tego wiersza jak nie przymierzając dupa do nosa, raz odnosisz się do kultury greckiej, raz do rzymskiej... Zdecyduj się na jedną konwencję a potem pisz wiersze. Masz 5/10 na zachętę, bo masz potencjał - musisz się go nauczyć wykorzystywać zamiast pisać takie potworki.

Ogółem nasz ranking wygląda tak:
1 - "Wielkanocnik" 9/10
2 - "Raport Wieczorny"  6/10
3 - "Przeploty" 5/10
4 - "Zimowa Pani" 4,5/10
5 - "Wino" 3/10
5 ex-aequo - "***(pijany kierowca zabija panią X.)
" 3/10
7 - "bez tytułu (piłem sobie wódkę)" 1/10
8 - "bez tytułu (Najpierw były Jare Gody)" -2/10

Ogółem, jak widać, o ile "Wielkanocnik" był uznany przez Hurtowników za jeden z lepszych wierszy (II miejsce) o tyle nie zgodzili się oni z moją opinią dotyczącego wiersza ***. Może faktycznie jestem za surowy?

Chcecie więcej krytyki? A może macie dość? Piszcie wiersze jeśli nie boicie się zemsty jałowego umysłu muahahahaha.
-S.

Sheaim piątek, 10 kwiecień 2015 - 9:23 pm | | Domyślne

39 komentarze(-y)

Karol Zdrowak

Szanowny „krytyku” (jak sam się nazwałeś),

i tyle na temat twojej wiedzy o poezji.
Szkoda, że dopuszcza się takich ludzi do jury konkursu. Tekst napisany jakby przez frustrata (pełno zwrotów ekspresyjnych (do kogo? do siebie?)), a nie krytyka.
W moim wierszu kilka razy trafiłeś, rzeczywiście nie wszyscy powinni wiedzieć co to są Kariatydy (choć teoretyk literatury powinien to wiedzieć interpretując wiersz danego autora). Jednak kilka razy się odsłoniłeś brakiem pomysłu na interpretację tekstu np. słońce odśpiewało kanikułę… hmm… pomyśl jeszcze co to może oznaczać
Pomysł krytyki być może dobry, napisane jednak ironicznie, prześmiewczo, „guwniarsko” wręcz. Szkoda.
Pozdrawiam serdecznie i z szacunkiem.

Karol Zdrowak, - 10-04-’15 23:32
Sheaim

Czy naprawdę oczekujesz, że jakikolwiek teoretyk literatury będzie chciał siadać i interpretować Twoje wiersze? Wierz mi – ci ludzie mają lepsze rzeczy do roboty, więc dostajesz takich “guwniarzy” jak ja. Karolu drogi – jeśli używasz jakiejś metafory to używasz jej po coś. Twoje słońce odśpiewujące kanikułę jest kompletnie niepotrzebna i tylko gmatwa obraz całego wiersza. Mam taką propozycję: napisz wiersz nie siląc się aż tak na oryginalność. Poćwicz nad warsztatem. Zastanów się nad swoimi pomysłami, i pomyśl czy nie mógłbyś ich przedstawić w nieco mniej poplątany (żeby nie powiedzieć: popieprzony) sposób. Zrezygnuj z niepotrzebnych metafor.

Nie prościej zastosować narzędzia które pozwolą na ekspresję bez niepotrzebnych wyrazów obcych, nazw własnych czy przenośni które nic do tekstu nie wnoszą? Spróbuj – Tobie się będzie lepiej pisało wiersze, a nam lepiej je czytało.

A ironia i prześmiewczość były jak najbardziej zamierzone i są poniekąd związane z moim stylem pisania, który jest, mam wrażenie, dość charakterystyczny, nawet jeśli nie są to dzieła światowej klasy. Choć, jeśli uraziłem Twoją dumę czy poczucie osobistej godności to przepraszam.

A, i jeszcze jedno – staraj się nie wyzywać ludzi od frustratów i “guwniarzy” tylko dlatego że ośmielili się skrytykować któryś z Twoich wierszy, dobrze?
-S.

Sheaim, - 11-04-’15 01:44
Justa

Drodzy autorzy wierszy, dostaliście ocenę jednego z nas i dobrze, tak się złożyło, że faktycznie “najostrzejszego”, oczywiście nie jest to ocena jedynie słuszna, bo, oprócz tego, że cenię sobie opinię Sheaima i jest w niej wiele racji, to jednak nie ze wszystkim się zgadzam i bywa to też czasem opinia subiektywna, jak każdego z nas zresztą. Powiem tak, jeśli ktoś z autorów chce więcej naszych opinii, to możemy tu na forum, lub prywatnie na maila przesłać krytykę/ocenę innych członków Hurtowni, szczególnie, że ostatnio przy ocenianiu padł taki pomysł. Zatem, jeśli ktoś z osób, które nie wygrały, a może i z laureatów, chciałby dostać opinię, to możemy napisać, dajcie tylko znać tu w komentarzu lub na maila podanego przy wynikach.
W każdym razie kubeł zimnej wody, jaki serwuje Sheaim przydaje się od czasu do czasu każdemu, szczególnie jeśli chcemy się rozwijać i pisać lepiej, aczkolwiek warto znać więcej opinii.

Justa, - 11-04-’15 09:23
mrozik

NIECODZIENNA CODZIENNOŚĆ
gdzieś tam jest świat
inny oglądany za krat
smutek
przez rozpacz
przeplata się tam
gorycz
każdego dnia
słodka namiastka wolności

łzami okraszona
czy byłeś tam kiedyś
mój drogi
uważaj
tam kończy się litość
jest tylko ból duszy
co woła o pomoc
z otchłani piekielnej

uważaj!!!!

mrozik, - 11-04-’15 18:39
mrozik

OCZYWISTOŚĆ

nauczyli cię tego co chcesz
darowali twe błędy
bo wiesz
podsunęli pokus ze sto
a ty wpadłeś do głębin na dno
lecz za późno zrozumiałeś
w czym rzecz
nim pojąłeś
odeszli gdzieś
nazwali cie głupcem i
cześć

mrozik, - 11-04-’15 18:43
mrozik

SŁUCHAJ

te słowa z serca dane dla ciebie
może coś zmienią
inną będziesz dziewczyno
znajdziesz w sobie
siłę aby znów pokochać mnie
nie zmuszę cię do tego
nie powiem jak masz to zrobić
kiedy będziesz gotowa
przyjdziesz
nie zawsze jest łatwo
lecz…

mrozik, - 11-04-’15 18:44
mrozik

KTO TY JESTEŚ?

Polak?
gdzie ty mieszkasz?
czy na pewno tam?
czym twa ziemia?
może inna?
czym zdobyta?
znasz i wiesz?
czy ją kochasz
zapomniałeś jak to jest?
kochasz szczerze?
nie?
czy w nią wierzysz?
czy rozumiesz sens tych słów?
taka prawda tu wychodzi
obnażona prosta
żeś Polaku śmieciem
wielkim
nie pamiętasz swej historii
to cię zgubi kiedy znowu
walczyć przyjdzie
a ty tam w obcym kraju
omamiony łatwym życiem
zginiesz marnie jak robak
ptak cię zje
by zakończyć twoje życie
dla mamony je
oddałeś bo historie
zapomniałeś
duszę diabłu poleciłeś
zapomniałeś o miłości
do Ojczyzny która matką
była ci i nie cofniesz
już niczego
ŻEGNAJ I PAMIĘTAJ
MATKA ZAWSZE TYLKO
JEDNA JEST!!!

mrozik, - 11-04-’15 18:58
mrozik

BĄDŹ JEJ WIERNY

nie kalaj jej
weź flagę i walcz
kochaj bo jedną masz
ona cię chroni
nie politycy
ani prowo
czy rządy
lecz naród
a ty jednym z nich
więc idź pokaż
ona wzywa was
woła oddaj jej cześć
dla innych niczym
ale nie ty
Polaku
przestań mazać się
bo przyjdzie czas
wtedy dumny bądź
za miłość wiarę
otrzymasz dar
nie spotka ciebie
wszelkie zło
zrozumiesz kim
ty chciałeś być
bądź nim
przestań w miejscu stać
I WALCZ

mrozik, - 11-04-’15 18:58
mrozik

PORONIONA GENERACJA

mówię nie
fałszowi i zakłamaniu
obłudzie i sztuczności
na stosie pale bogaczy
chytrusów genderowców
oni do piekła zmierzają
pikują w dół
to wszystko jest poronione
nie ma dziś życia
tylko pogoń
za tym bo co omamia was
mamona królowa
naiwnych frajerów
zaślepionych brzęczącą
monetą
blaskiem złota
diamentów
platyną
ci krezusi gromadzą swe majątki
sami nie wiedzą jaką fortuną dysponują
zapomnieli o wszystkim
a reszta lizusów
okrada ich nie ma złudzeń
fałszywe pijawki
i ci co przytakują
wszędzie ich lepkie palce
mordy wykrzywione
tylko brać
pasożyty myślą
jednym celem
poroniona generacja
bo tu nie ma skrupułów
ani sumienia
NIE NIE NIE
przyjaciół
nie masz to tylko znajomi
to rzadkie słowo
nie ma bezinteresownej pomocy
nawet CARITAS
czy Owsiak
robią swoje?
to niewiele znaczy
oni nie zaspokoją światowych potrzeb
kiedyś idea ich zniszczy się
choć wierni jej zostaną ci co wielkie serca mają
bo oni na tym żerują na głupiej dobroci porywem serca targanym
poroniona generacja
a ty człowieku zagubiłeś się
mały zostaniesz
ulepiony z szarych dni
bagażem doświadczeń
workiem pełnych zmartwień o lepszy dzień
twoje lata pokryje kurz i popatrz w lustro
twoja twarz się skurczy
pokryje zmarszczkami
włosy siwe
w oczach jeszcze błysk
nadziei co przyszła
za późno
a dłonie spracowane
każdy rok pracy widać na nich
usta z uśmiechem
ale tak ci zostało
nie wiesz do kogo
okrzepłeś nieco
wyjdziesz do miasta
aby popatrzeć
na ludzi
a oni kolorowi
ty szary
pomyślisz sobie
o co tu chodzi
a głos sumienia
da ci odpowiedź
przegrałeś życie
nawet nie wiesz żeś starcem został
masz tylko ławkę na twoim podwórku
u boku laska
by równowagę łapać
etap ostatni a potem
zejście no i kremacja
twój syn diamencik z ciebie każe zrobić i tak
pamiątką pozostaniesz dalej zostaniesz sprzedany za grosze
bez sentymentu brutalnie
to tyle
zjadła cię poroniona generacja

mrozik, - 11-04-’15 19:03
Sheaim

Mrozik – te wiersze są do oceny przeze mnie, przez innych członków Hurtowni, ot tak? Sprecyzuj, proszę.

Sheaim, - 12-04-’15 21:34
mrozik

Tak oceniajcie je.

mrozik, - 15-04-’15 10:21
Sheaim

W sensie – kto je ma oceniać? :P

Sheaim, - 15-04-’15 23:32
mrozik

Wy krytycy i ci co je czytają zostawiam wam dowolność.

mrozik, - 16-04-’15 07:40
mrozik

PORTRET

te oczy ufne
co widzą
serce
ta postać
ona wie
gdzie jest
cel
wyznacznik reguły

mrozik, - 16-04-’15 07:44
mrozik

SEN ZWYKŁEGO CZŁOWIEKA

po całym dniu legnie
w cudzym łożu 
sam nie wie gdzie
tam go noc zastała
tak został biedaczek zawieszony
sen jego niespokojny
taki jak życie że do pierwszego musi wystarczyć
nie ma na nic a dookoła 
propaganda sukcesu
wszędzie obłuda i zakłamanie
lepiej go nie budź
czujny aniele stróżu
tylko pilnuj jego sumienia
prostój mu sen
niech choć trochę zaznana zapomnianego szczęścia

mrozik, - 16-04-’15 07:46
mrozik

      KIEDYŚ

kiedyś
kiedyś Polska
kiedyś Polska stanie
kiedyś Polska stanie się
kiedyś Polska stanie się ogrodem
kiedyś Polska stanie się ogrodem miłości

mrozik, - 16-04-’15 07:47
mrozik

      

ty kiedyś 
nie poznasz mych
ust nigdy
nie pomogę
ci w
niczym
a wolność
mnie porwie daleko

mrozik, - 16-04-’15 07:49
mrozik

      KIEDYŚ TEGO ZABRAKNIE

odejdzie wszystko i zabraknie nas
dobro zostanie naprzeciw nam
a los dalej z czasem igrać będzie
i żadna siła nie powstrzyma go
nie będzie nic bo już wszystko przeminie
zostanie ON
i dobre dusze
i cały czyściec i 
reszta to  ci co cierpią katusze

mrozik, - 16-04-’15 07:52
mrozik

MOJE MIASTO

życie płynie dowolnością
świat się mieni barw paletą
powolutku nawet szybko
bez ustanku wciąga mnie

mrozik, - 16-04-’15 07:53
mrozik

WTEDY

tylko ty
byłaś czymś
dobrym
lecz los chciał
inaczej
wszystko odeszło
pozostało
tylko mgliste wspomnienie

mrozik, - 16-04-’15 07:54
Kocurro

Nie zgadzam się z oceną “Zimowej Pani” i “Przeplotów”. Co do pierwszego to nie rozumiem jak możesz go nie rozumieć. To, co napisane jest w innym stylu niż lubisz, nie jest od razu grafomaństwem (swoją drogą, trochę nadużywasz tego słowa ;)). Natomiast nie drażnią mnie też metafory w “Przeplotach”. Może jest ich trochę za dużo i może Kariatydy nie są tu potrzebne (zwłaszcza poprzedzone tak nieskomplikowanym wersem jak “rano padał śnieg”), ale już nie wiem czemu się czepiłeś kanikuł. Jak dla mnie słońce może nawet jeść risotto i tańczyć kankana.

A ironię lubię. Bardzo. ;)

Kocurro, - 17-04-’15 15:08
Lumikko

Sheaim

Lubię krytyczne opinie (Ś nie działa w tej klawiaturze) ale myslę że powinienes bardziej prowokować autora do obrony tekstu. Na tym konkursie znalazły się akurat aż dwa moje wiersze z czego jeden oceniles najwyżej a drugiego kompletnie nie zrozumiałes (fakt, mysle że do Zimowej Pani jest potrzebne wytłumaczenie) ale czytając te oceny mam wrażenie że przelotnie potraktowałes niektóre wiersze (nie mówię o traktowaniu ich ulgowo). Może tytuł miał Cię zaszokować żeby wiersz był czyms dobrym? Tu akurat się uczepię że w “Wielknocniku” napisałes że autor “ma talent” (przy tytule), a w ogólnym stwierdzeniu napisałes, że “zalatuje grafomanią…”. Jedno, drugie wyklucza. “Zimowej Pani” już nie tlumaczę. Gdy przeczytałem, że choćby jeden wers jest tam “prokatolicki” już z góry wiedziałem, że tej oceny nie mogę brać na poważnie. Totalnie nie zrozumiałes przekazu… Po prostu to nie jest wiersz dla Ciebie i ocenianie go nie miało sensu. Ale dziękuję za opinie. Ich jest zawsze mało i są bardzo cenne.

Lumikko, - 19-04-’15 16:24
mrozik

No i co zapomnie liście krytycy o moich wierszach a może matura i ryja ce lepiej na lody idziecie . Niech W końcu mnie ktoś oceni kółko me stoliczku nakryj się

mrozik, - 23-04-’15 10:48
orchidea

Spokojnie, mroziku, ocenianie Twoich wierszy jest w toku. Trochę kultury w słowie pisanym nie zaszkodzi…

orchidea, - 23-04-’15 18:15
ZnamAdmina

Mroziku, bawisz się w bicie rekordu w pisaniu wierszy z jak najkrótszymi wersami? Aż mi się przypomina znaleziony kiedyś gdzieś w mrocznych odmętach internetu komentarz: “Daj więcej enterów, będzie bardziej poetycko”.

ZnamAdmina, - 24-04-’15 22:08
mkk

drogi Mroziku, ocena będzie oczywiście niesprawiedliwa – jesteś geniuszem… takie tam drobiazgi jak mieszanie czasów, błędna interpunkcja, ogrom zbędnych słów przy braku treści czy pisanie po polskiemu, można wybaczyć… pisz człeku pisz i nigdy nie przestawaj.

pozdrawiam
mkk

mkk, (Adres URL) - 25-04-’15 07:15
Lumikko

PORTRET – Ten wiersz to jest typowy przykład tej “współczesnej techniki”, która polega na jak największej ilości wersów (choćby miało zawierać jedno słowo) i zero interpunkcji. Ktoś już to napisał wcześniej, ale mnie też to razi i muszę o tym napisać.
Używasz archaizmów, co we współczesnych wierszach pojawia się tylko w sposób prześmiewczy co najwyżej, ale nie w Twoich. Używasz czasami oklepanych słów, które każdy poeta napisał z 38892567897812 razy. Np. jakiś “ból duszy” w NIECODZIENNEJ CODZIENNOŚCI. Nie pisz tak. Trochę oryginalności proszę.

Teraz pozytywniej, żeby nie było XD
MOJE MIASTO ten wiersz mi się spodobał. Jest dobry… poza drugim wersem bo mi coś zgrzyta. Jest krótki ale to nic bo ja lubię krótkie wiersze, nawet przesłanie jakoś się tam zmieściło
KIEDYŚ za to ten wiersz ma super motyw… Naprawdę podoba mi się, ale dobór słów mi się nie podoba… “ogrodem miłości”?! W napięciu czytam każdy wers i nagle… bach. Może jestem głupi i nie zrozumiałem przesłania albo po prostu mi to zgrzyta i na Twoim miejscu zmieniłbym trochę ten wiersz.

A więc… Jestem gotów powiedzieć, że jak podszkolisz warsztat i nauczysz się nie popełniać błędów, dorzucisz szczyptę oryginalności, pomysłowości i kreatywności… Będzie z Ciebie dobry poeta. Usiądź jeszcze nad każdym ze swoich wierszy i zastanów się czy nie warto w nich czegoś zmienić.

Lumikko, - 01-05-’15 13:41
mrozik

KAŻDY SWOJE SZCZĘŚCIE MA

zaufaj sobie kiedy jest ci źle
spójrz w nocy w gwiazdy to ty możesz być jedną z nich
wszystko sam osiągniesz  znów
nikt ciebie nie zatrzyma już
walcz o to co słuszne
nie zatrzymuj się
to twój droga
wytrwaj do końca
niech marzenie spełni się

mrozik, - 03-05-’15 20:40
mrozik

      NIEPOZNANY

pozornie inny nie ten sam jakby oderwany od świata
trwa jednak na przekór tym i innym
nie zmienią go tylko życie da mu kierunek potem odejdzie
nikt nic o nim nie będzie wiedział
był niechciany dla tych co go niszczyli
nie miał przyjaciół może jak był mały
za dumny był aby prosić o pomoc
uczył się liczyć tylko na siebie
nie było łatwo
płakał lecz trwał w przekonaniu
przyjdzie dzeń i wygra źycie
tak stało się 
wiedział dokąd ma iść
marzył i realizował to
wolał myśleć porzucając serce
nie kochał żadnej
bo to było tylko stratą czasu
nawet nie chciał
w kieszeni wiatr mu gwizdał
leciał on niebieski ptak bez trosk i zmartwień
żył

mrozik, - 03-05-’15 20:44
mrozik

TAKA POLSKA

zasypiam sobie nie słucham wiadomości
nie oglądam bełkotu propagandy w telewizorni
mam gdzieś polityków ich poronienie memlanie
księdzu nawet grosza na tacę nie daje
dlaczego niby niech rzebrzą na ulicy
straszni obłudnicy
śpię ile trzeba mi starczy
okruszyne chleba aby dostać się do nieba

mrozik, - 03-05-’15 20:49
mrozik

IDZENIA

dwie noce minęły kochałaś mnie
potem te róże uwiędły już
potem przybrałaś
pojawił się brzuch 
i wyszedł powtórek
diabełek malutki
farfocel nazistów
bo to jego plemię ten mały dziś świat zawojuje 
jego aryjska to tylko rasa wszyscy chodzili tam na czworakach
on ziemię podpalił świat zniszczył batem
i marnie skończył w historię ubrany bez prawa miłości
odszedł bo w łeb sobie palną
tak sprawiedliwość sobie wymierzył
nie wierzył w nic przegrany malarz

mrozik, - 03-05-’15 20:51
mrozik

      

wszystko szare bez wyrazu
same cienie dookoła jeszcze
tylko blask księżyca złoci
szare bure niebo cały świat
poszedł spać LECZ NIE TY
CZŁOWIECZYNO
OGARNIĘTY DNIEM
WCZORAJSZYM KTÓRY
ODSZEDŁ BEZPOWROTNIE

mrozik, - 03-05-’15 20:53
mrozik

WIRAŻ

przyjdzie taki dzień kiedy twe marzenia spełnią się
twoja wiara cię ozłoci i zrozumiesz w końcu że
tak czekałeś na ten dzień
szczęście przyjdzie po cichutku  
niepozornie pomalutku będzie wtedy zimny dzień
z oczu twych mimowolnie szczęścia łzy 
kapać wielkie będą i odlecisz tak daleko dokąd sięga wyobraźnia
i unikniesz ludzi złych 
zapamiętasz tylko dobroć
znikniesz gdzieś
bez śladu  
i zrozumiesz żeś zasłużył 
NA WOLNOŚCI DAR NA WIEKI:):):)

mrozik, - 03-05-’15 20:56
mrozik

      

jest taki czas
kiedy znowu 
w nią uwierzysz
ona sama
przyjdzie 
do ciebie
nie pytana
tak po cichu
pomału
jak myszka
ukryje się w twoim sercu
wtedy wszystko 
dla ciebie stanie się możliwe
będziesz wiedzieć dokąd iść
więc kochaj
marz
naprawdę warto
wyzwól
pozytywną energię
choć raz daj ponieść się
na fali życia
uwierz
idź
patrz  przed siebie
bądź uważny
nie zmarnuj swej szansy
mój dobry przyjacielu

mrozik, - 03-05-’15 21:00
mrozik

CZERWIEŃ

te usta takie były
ten uśmiech szczery
to tylko ułuda
tego co mogło być
między nami
nie było odeszło
żegnaj miła nie warto ronić łez

mrozik, - 03-05-’15 21:00
mrozik

DOBRO

to wtedy jest
jak ty i inni wiedzą że
wy i my nie szkodzimy sobie
nie jesteśmy źli na siebie
mamy uśmiech na twarzy
jesteśmy gotowi do pomocy
tak nawet bezinteresownie
DOBRO SIĘ NIE REKLAMUJE
ONO JEST I TRWA NA PRZEKÓR CZASOM
PORUSZA NAS I WOŁA PRZEZ NASZE SUMIENIE

DZIŚ BYĆ DOBRYM TO ZNACZY
BYĆ PRZYJACIELEM DLA TYCH OD KTÓRYCH WSZYSCY SIĘ ODWRÓLCILI:) :) :) :) :) :)

mrozik, - 03-05-’15 21:03
mrozik

Nie jesteś sam.

kiedy wszystko już przepadnie
myślisz sobie:
-Jestem sam…
nagle ktoś pojawia się
twój przyajaciel
on cię zna
wszystko innym się wydaje
znowu teraz śmiejesz się
on tu jest
dobrze wiedział kiedy przyjść
aby znowu z tobą być:-)

mrozik, - 03-05-’15 21:05
mrozik

SPOTKANIE

tak po prostu
spotkaliśmy się w kinie
był film o miłości
a potem były różne tematy
o wszystkim
toczyliśmy rozmowy
wtedy zrozumiałem
jak pięknie
można spędzić każdy dzień
jakby był ostatni w życiu
bez końca
się zatracić
cieszyć się
tym co jest
może są inne przygody miłe
wystarczy marzyć
kochać
śnić
to naprawdę ma sens

mrozik, - 03-05-’15 21:11
Jesze

Śliczna krytyka. Dwa razy rydwanem jechałeś po wierszach (ło Matko, co to Rydwan?). Zapraszam do siebie na demolkę, A i jeszcze jedno: mój pies pisze komentarze – proszę kilka ciepłych słów, ponieważ łasy jest na pochwały.

Jesze, (Adres URL) - 14-06-’17 07:05
(pole opcjonalne)
(pole opcjonalne)
(Ochrona antyspamowa)
Zapamiętać informacje o tobie?
Uwaga: Wszystkie znaczniki HTML poza <b> i <i> zostaną usunięte z twojego komentarza. Możesz dodawać linki wpisując po prostu adres URL lub e-mail.